wersja do druku
Dziś jest: poniedziałek, 17 12 2018

RODO

Rozporządzenie o ochronie danych osobowych

Tereny Inwestycyjne w Gminie Paradyż

Zainwestuj w Gminie Paradyż

Informator Gminy Paradyż

Informator Gminny

BIP

BIP

Poznaj uroki Gminy Paradyż

Poznaj uroki Gminy Paradyż

Zdarzyło się w gminie

Zdarzyło się w gminie

Inwestycje unijne

Inwestycje unijne

PPWOW

PPWOW

System Elektronicznej Skrzynki Podawczej

System Elektronicznej Skrzynki Podawczej

U Źródeł

U Źródeł

Kapitał ludzki

Kapitał ludzki

ARiMR

ARiMR

ARR

ARR

MRiRW

MRiRW

PUP

PUP

ZSS-Paradyz

ZSS-Paradyz

GOPS

GOPS

Szkoła Podstawowa w Sokołowie

Szkoła Podstawowa w Sokołowie

Tekwondo Paradyz

Tekwondo Paradyz

Regionalny Program Operacyjny Województwa Łódzkiego

RPO WŁ

Napisz do Wójta

Wyślij pytanie do Wójta.

dowiedz się wiecej

Sonda

Jak często odwiedzasz naszą stronę

Pokaż wyniki

Loading ... Loading ...
GMINA PARADYŻ
ul. Konecka 4, 26-333 Paradyż
tel. 44 758-40-82 fax 44 758-40-24
Odwiedziło nas już
frevvy buy office 2016 key 100% genuine Outlook 2016 Product Key. Outlook 2016 Key Activate both 32 bit and 64 bit, not including CD-ROM Windows 10 Key online Windows 10 Home Key Office Professional Key sale buy Office Professional 2013 Key http://www.productkeysale.com buy cheap windows 10 key buy cheap office 2016 key buy cheap office 2013 key purchase Windows 10 Professional key

WSPOMNIENIE O JANKU KRAWCZYKU, KOLARZU Z PARADYŻA

Jan Krawczyk urodził się 10.06.1956 r. w Zakrzówku. Od 1957 r był mieszkańcem Paradyża. Jego przygoda z kolarstwem rozpoczęła się w 14 roku życia, gdy wraz ze starszym bratem, Benkiem, zapisali się do klubu sportowego „Opocznianka”. Szybko okazało się, że Janek jest silny, pracowity i utalentowany. Jak wspomina jego mama, pani Adela Krawczyk, obaj synowie nie ukończyli pierwszego wyścigu, w którym uczestniczyli. Ale już drugi z kolei Janek wygrał i od tego momentu wszyscy wiedzieli, że Janek może w kolarstwie wiele osiągnąć. W LKS „Opocznianka” trenował pod okiem Zbigniewa Dziurdzia. Po roku treningów wywalczył z zespołem Opocznianki drużynowe mistrzostwo Polski młodzików. Później dwukrotnie był mistrzem Polski juniorów. Zwyciężył też na trzeciej spartakiadzie młodzieży w Krakowie. Od 1976 r. startował w barwach LKS Bełchatów. Jego ówczesnym trenerem był Kazimierz Jasiński. Po sukcesach w Tour de Pologne (1976r.) został włączony do kadry narodowej. W 1977 r. trenował w kadrze torowej. Był trzeci w górskich mistrzostwach Polski. W mistrzostwach świata w San Cristobal (w Wenezueli) osiągnął najlepsze z Polaków 13 miejsce. W 1978 r. był drugi w wyścigu Ruban Granitier Breton. W tym samym roku startując po raz pierwszy w Wyścigu Pokoju Janek w jednym z udzielonych przez niego wywiadów powiedział: „Trudno mi wprost uwierzyć, że to właśnie ja, z numerem jeden na koszulce, będę jednym z uczestników imprezy sportowej, której bohaterów jeszcze przed kilku laty oglądałem tylko na ekranie telewizora”.

Tak prezentował się wraz z kolegami z drużyny w biało- czerwonych barwach:

XXXI MIĘDZYNARODOWY KOLARSKI WYŚCIG POKOJU BERLIN- PRAHA- WARSZAWA-1978 R.

Polska drużyna w składzie: (od lewej) Krzysztof Sujka, Jan Krawczyk, Stanisław Szozda, Czesław Lang, Lechosław Michalak, Janusz Pożak.

XXXII MIĘDZYNARODOWY KOLARSKI WYŚCIG POKOJU PRAHA- WARSZAWA-BERLIN 1979 R.

Polska reprezentacja kolarska w składzie: (od lewej) Jan Jankiewicz, Jan Krawczyk, Tadeusz Mytnik, Czesław Lang, Ireneusz Walczak, Krzysztof Sujka.

Z dużym powodzeniem Janek wystartował także w 1979 r. w czteroetapowym międzynarodowym wyścigu kolarskim seniorów rozegranym w Finlandii, gdzie wystartowało 98 zawodników, a ukończyło wyścig zaledwie 27. Janek ten wyścig wygrał. W tym samym roku w Wyścigu Dookoła Polski Jankowi udało się uzyskać tytuł najlepszego „górala” za zwycięstwo w klasyfikacji górskiej.

            1979 rok obfitował w kolejne sukcesy Janka. Niewątpliwie jednym z nich było szosowe wicemistrzostwo kraju, zdobyte zaledwie w cztery dni po udanym występie w Tour de Pologne, w którym zajął wysoką trzecią pozycję. Zdobycie tego tytułu wiązało się nie tylko z wielkim wysiłkiem, ale także z walką z dolegliwościami żołądkowymi, wywiezionymi z poprzedniego wyścigu. Po zakończeniu mistrzostw Polski w jednym z wywiadów Janek powiedział: „Od drugiej rundy tak mi dokuczał żołądek, że myślałem nawet o wycofaniu. Przetrwałem dzięki ogromnemu wysiłkowi i woli walki. Jestem mocny. A to, że przegrałem z Ryśkiem na finiszu, nie jest żadnym wstydem. Z takim mistrzem wygrać przecież nie jest łatwo.”

            W tym samym roku Janek ponownie zdobył tytuł najlepszego „górala” w wyścigu o „Puchar Karkonoszy”. Po trasie wyścigu Tour de L’avenir, gdzie udało mu się zdobyć piątą lokatę zapytany jaka jest recepta na zachowanie dobrej formy przez cały sezon Janek odpowiedział; „Podstawą są starty i małe przerwy między nimi. Zimę przepracowałem solidnie, równo i tak trzymam. Myślę, że jutro mógłbym pojechać na nowy wyścig, wcale się nie ujechałem, choć Tour de L’avenir jest z pewnością imprezą trudną, a piąta lokata w niej to jest przecież coś!”

XXXIII MIĘDZYNARODOWY KOLARSKI WYŚCIG POKOJU WARSZAWA-BERLIN- PRAHA 1980 R.

Polska reprezentacja kolarska w składzie: (od lewej) Jan Brzeźny, Roman Cieślak, Jan Krawczyk, Krzysztof Sujka, Zbigniew Szczepkowski, Tadeusz Wojtas.

            Przed olimpiadą w Moskwie nie było wątpliwości co do jego startu. Jak wszyscy otrzymał nominację i złożył ślubowanie. Gdy do startu w Kryłatskoje został tylko tydzień ostatnim sprawdzianem dla kolarzy miał być  ogólnopolski wyścig organizowany przez KS „Tramwajarz” Łódź. Już na pierwszym etapie wyścigu wóz techniczny przy dużej prędkości tak niefortunnie wyprzedzał peleton, że doszło do makabrycznej kolizji. W kraksie tej najbardziej poszkodowany został Janek. Z obrażeniami ciała oraz podejrzeniem wstrząsu mózgu trafił do szpitala. Start w Kryłatskoje był dla niego wykluczony. Na olimpiadę pojechał, ale jako zawodnik rezerwowy.

            W tym samym roku otrzymał imienny zakaz uprawiania sportu, którego powodem była rzekoma choroba serca, której po wstępnych badaniach lekarskich dopatrzył się ówczesny lekarz kadry Ryszard Karbowicz. Decyzję te utrzymała w mocy w lutym 1981 r. nowo powołana Komisja Lekarska PZKol. Dla Janka był to okropny cios, gdyż dla kolarstwa poświęcił wszystko. Zrezygnował ze studiów i w dwudziestym czwartym roku życia taka decyzja była dla niego nie do zaakceptowania. Podejrzewał pomyłkę lekarzy w orzeczeniu o jego stanie zdrowia. Nie poddał się. Zaczął batalię o prawdę. Rozpoczął regularne podróże od szpitala do szpitala, gdzie poddawał się specjalistycznym badaniom kardiologicznym. Wszystkie kolejne badania wykazały, ze jest zdrowy. Mógł startować jako czynny zawodnik. Oficjalnie dowiedział się o tym w grudniu 1981 r po badaniach w Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi. Janek był bardzo zadowolony z możliwości powrotu do kolarstwa. Już w trzecim wyścigu po prawie dwuletniej przerwie wygrał z pewnymi faworytami w wyścigu o „Puchar Kroniki Beskidzkiej”. Następnie został powołany do polskiej reprezentacji na wyścig Giro d’Italia. W międzyczasie w świetnym stylu wygrał trudny wyścig „Po Ziemi Wałbrzyskiej”. Ostatnim sprawdzianem przed mistrzostwami świata był wyścig „Dookoła Słowacji”. Jak wspominał sam Janek „mniej więcej w połowie wyścigu dowiedziałem się, że nie będę powołany na mistrzostwa świata, poczułem się oszukany przez ludzi, do których miałem pełne zaufanie. Czułem, że moja forma idzie w górę i z powodzeniem mógłbym wystartować w Googwood”.

            Przed definitywnym zakończeniem kariery Janek ściga się jeszcze poza granicami kraju. We wrześniu 1989 r przed startem XIII Ogólnopolskiego Wyścigu Kolarskiego seniorów „O Wielką Nagrodę Bełchatowa” uroczyście pożegnano Janka, jako wieloletniego zawodnika LKS Stomil Bełchatów.

             W latach 1989- 2008 Janek przebywał na emigracji w USA. Po powrocie zamieszkał w Paradyżu. Niestety nie udało mu się wygrać ostatniego wyścigu, który toczył ze swoją chorobą. Tym razem mimo silnej woli walki przegrał. Zmarł 14 lipca 2018 r. Myślę, że jego kariera sportowa może być przykładem dla młodego pokolenia na to, że każdy, bez względu na to, czy mieszka w dużym mieście, czy w małej miejscowości może osiągnąć sukces.

             W uroczystości pogrzebowej Jankowi oprócz rodziny i przyjaciół towarzyszyli jego koledzy kolarze i działacze sportowi.

Na zdjęciu od lewej: Krzysztof Rychlewicz, Andrzej Domin, Jan Jankiewicz, Stefan Piasecki, Kazimierz Bukszyński, Roman Cieslak,  Stefan Ciekański, Henryk Charucki, Mieczysław Nowicki, Jan Brzeźny, Grzegorz Mogiła, Zbigniew Szczepkowski, Józef Kaczmarek, Bogdan Stasiak, Aleksander Baczkowski.

Opracowała Barbara Małecka



Lipiec 20, 2018